Kto powiedział, że nauka tradycji musi być poważna? Ostatnie warsztaty z gwary udowodniły, że to przede wszystkim świetna zabawa, masa śmiechu i… niemałe wyzwania dla języka!
Dzieciaki zamieniły się w prawdziwych detektywów słownych. Wspólnie odkrywaliśmy tajemnice takich wyrazów jak:
Wymborek (wiaderko).
Ryćka (mały taboret stołeczek).
…i wiele innych, które wywoływały salwy śmiechu!
Poznaliśmy też barwny świat Cympra! Dowiedzieliśmy się, jakie postacie skrywa ten zwyczaj i dlaczego jest tak wyjątkowy dla naszego regionu.
Po intensywnym zgadywaniu przyszedł czas na działanie:
Młodsi artyści z wielkim zapałem nadawali kolory ludowym motywom.
Starszaki wykazały się niesamowitą cierpliwością i precyzją, tworząc przepiękne, ażurowe papierowe serwetki.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za tę dawkę pozytywnej energii! Dobrze wiedzieć, że młode pokolenie tak chętnie pielęgnuje nasze lokalne skarby.













